Poezja kwitła niegdyś w starożytnym Goryukhin. Do dziś wiersze Arkhipa-Łysego zachowały się w pamięci potomności..
Nie ustępują delikatnością eklogom słynnego Wergiliusza, pięknem wyobraźni znacznie przewyższają idylle pana Sumarokowa. I choć w wytwornym stylu ustępują najnowszym dziełom naszych muz, ale dorównują im złożonością i dowcipem.
Weźmy na przykład ten satyryczny wiersz.:
Na dwór bojara
Nadchodzi naczelnik Anton, (2)
Nosi metki na łonie (2)
Służy bojarowi,
A bojar wygląda,
To nie ma sensu.
Och ty, Naczelnik Anton,
Okradli bojarów dookoła,
Wysłał wioskę dookoła świata,
Starostyhu Nadaril.
W ten sposób zapoznałem czytelnika z etnograficznym i statystycznym stanem Goryukhin oraz z moralnością i zwyczajami jego mieszkańców, Przejdźmy teraz do samej historii.
WSPANIAŁE CZASY
Starszy Tryfon
Forma rządu w Goryukhin zmieniała się kilkakrotnie. Na przemian podlegało ono władzy starszych, wybrany przez świat, urzędnicy, wyznaczony przez właściciela gruntu, i wreszcie, bezpośrednio w rękach samych właścicieli ziemskich. W trakcie mojej opowieści omówię zalety i wady tych różnych form rządów..
Założenie Goryukhin i jego pierwotna ludność spowija ciemność. Mówią mroczne legendy, że Goryukhino było niegdyś bogatą i rozległą wioską, że wszyscy jego mieszkańcy byli bogaci, że czynsz pobierano raz w roku i wysyłano do nieznanej osoby na kilku wozach. W tamtych czasach wszystko kupowano tanio, i sprzedawał się drogo. Nie było urzędników, starsi nikogo nie obrazili, mieszkańcy niewiele pracowali, ale żyli
brzęczący, a pasterze strzegli trzody w butach. Nie dajmy się zwieść temu uroczemu obrazkowi.. Idea złotego wieku jest wspólna wszystkim narodom i tylko to potwierdza, że ludzie nigdy nie są zadowoleni z teraźniejszości i, z doświadczenia, mając niewielkie nadzieje na przyszłość, украшают невозвратимое минувшее всеми цветами своего воображения. Вот что достоверно:
Село Горюхино издревле принадлежало знаменитому роду Белкиных. Но предки мои, posiadający wielu innych przodków, nie zwracał uwagi na ten odległy kraj. Goryukhino płacił niewielką daninę i był rządzony przez starszych, wybrany przez ludność na zgromadzeniu, zwane zgromadzeniem światowym.
Jednak z biegiem czasu majątek rodziny Belkinów uległ fragmentacji i popadł w ruinę.. Zubożałe wnuki bogatego dziadka nie mogły odzwyczaić się od luksusowych nawyków i zażądały dotychczasowego pełnego dochodu z majątku, spadła już dziesięciokrotnie. Straszliwe rozkazy następowały jeden po drugim. Starzec czytał je wieczorem; brygadzista zatrzepotał, świat się martwił, i panowie, zamiast podwójnego czynszu, otrzymywał chytre wymówki i pokorne skargi, napisane na tłustym papierze i zapieczętowane groszem.
Nad Goryukhinem zawisła ponura chmura, i nikt o tym nie pomyślał. В последний год властвования Трифона, последнего старосты, народом избранного, в самый день храмового праздника, когда весь народ шумно окружал увеселительное здание (potocznie nazywana tawerną) albo włóczył się po ulicach, przytulając się i głośno śpiewając piosenki Arkhipa Łysego, do wsi wjechała pokryta wikliną bryczka, zastawiony przez parę ledwo żywych nagów; na skrzyni siedział obdarty Żyd, i głowa w czapce wystawała z szezlonga i, wydawało się, Z ciekawością przyglądałem się bawiącym się ludziom. Mieszkańcy witali wózek śmiechem i niegrzecznymi szyderstwami.. (NB. Zwijanie zmartwychwstania ubrań, szaleńcy naśmiewali się z żydowskiego kierowcy i śmiesznie wykrzykiwali: "Żyd, Żyd, zjeść świńskie ucho!..» Kronika kościelnego Goryukhina.) Ale jakże byli zdumieni, kiedy powóz zatrzymał się w środku wioski i kiedy odwiedził go gość, wyskakując z niego, — spytał starszy Tryfon rozkazującym głosem. Ten dostojnik był w budynku rozrywkowym, skąd dwóch starszych z szacunkiem wyprowadziło go za ramiona. Nieznajomy, patrząc na niego groźnie, dał mu list i nakazał mu natychmiast go przeczytać. Starsi Goryukhin sami nigdy niczego nie czytali. Naczelnik był analfabetą. Posłali po Avdee z kraju. Znaleziono go w pobliżu, śpiąc w alejce pod płotem, i zaprowadził do nieznajomego. Ale z jazdy lub z nagłego strachu, lub ze smutnego przeczucia, litery, litery, wyraźnie napisane, wydawał mu się mglisty, i nie był w stanie ich rozróżnić. Nieznajomy, strasznymi przekleństwami wysłał starszego Tryfona i zemstvo Avdey do łóżka, przeczytanie listu przełożyłem na jutro i udałem się do chaty urzędowej, gdzie Żyd niósł go i jego małą walizkę.
Mieszkańcy Goryukha przyglądali się temu niezwykłemu wydarzeniu z cichym zdumieniem., ale wkrótce szezlong, zapomniano o Żydzie i przybyszu. Dzień zakończył się głośno i wesoło, i Goryukhino zasnął, bez przewidywania, co go czekało.
Gdy wzeszło poranne słońce, mieszkańców obudziło pukanie do okien i wezwanie na światowe zgromadzenie.. Mieszkańcy jeden po drugim przybywali na dziedziniec urzędowej chaty, służył jako plac veche. Ich oczy były zamglone i czerwone, twarze są spuchnięte; oni, ziewanie i drapanie, spojrzał na mężczyznę w czapce, w starym niebieskim kaftanie, stojąc na werandzie chaty porządkowej, i próbował zapamiętać jego rysy, raz przez nich widziane. Naczelnik Tryfon i Zemstvo Avdey stali obok niego bez kapelusza, z wyrazem służalczości i głębokiego smutku. „Czy wszyscy są tutaj?„- zapytał nieznajomy. „Czy wszyscy tu są??„- powtórzył naczelnik. "To wszystko", - odpowiedzieli obywatele. Następnie naczelnik oznajmił, że otrzymano list od mistrza, i nakazał zemstwu przeczytać to w obecności świata. Avdey przemówił i głośno przeczytał, co następuje:. (NB. „Skopiowałem ten złowieszczy list od Tryfona Starszego, Trzymał go w arce wraz z innymi pomnikami swego panowania nad Goriuchinem.”. Nie mogłem znaleźć tego ciekawego listu.)
Trifon Iwanow!
Prezenter tego listu, mój prawnik **, udaje się do mojej ojczyzny, wioski Goryukhino, aby wejść do jej administracji. Natychmiast po jego przybyciu zbierz mężczyzn i ogłoś im moją władczą wolę, mianowicie: Rozkazy od mojego prawnika ** ich, do mężczyzn, Słuchać, jak mój własny. To wszystko, czegokolwiek zażąda, wykonywać bez zastrzeżeń, inaczej ma ** traktuj je z całą możliwą surowością. Ich bezwstydne nieposłuszeństwo i twoje zmusiło mnie do tego., Trifon Iwanow, łobuzerskie pobłażanie.
Podpisano NN.
Następnie **, rozkładając nogi jak kutas z literą i okrakiem jak fertka, wygłosił następujące krótkie i treściwe przemówienie: „Spójrz na mnie, nie bądź zbyt mądry; ty, wiem, zepsuci ludzie, Tak, wybiję wam to z głowy, prawdopodobnie szybciej niż wczorajsze pijaństwo.. W żadnej głowie nie było już podskoków. Goryukhincy, uderzony piorunem, zwiesili nosy i z przerażeniem wrócili do domu.
Rada urzędnika **
** przejął stery rządu i zaczął wdrażać swój system polityczny; zasługuje ona na szczególną uwagę.
Główną podstawą tego był następujący aksjomat: Dlaczego mężczyzna jest bogatszy?, tym bardziej jest zepsuty, tym biedniejsi, tym bardziej pokorny. W wyniku tego ** starał się o spokój majątku, jako główna cnota chłopska. Zażądał sporządzenia spisu chłopów, podzielił ich na bogatych i biednych. 1) Zaległości rozdzielano pomiędzy zamożnych ludzi i ściągano od nich z całą możliwą surowością.. 2) Niewystarczających i bezczynnych biesiadników natychmiast skierowano na grunty orne, jeśli według jego obliczeń ich praca okaże się niewystarczająca, następnie oddawał je innym chłopom jako robotnikom rolnym, za co płacili mu dobrowolną daninę, a ci oddani w niewolę mieli pełne prawo spłacić, płacenie podwójnego rocznego czynszu powyżej zaległości. Wszystkie obowiązki publiczne spadły na bogatych ludzi. Rekrutacja była triumfem samolubnego władcy; ponieważ wszyscy bogaci go przekupili, aż w końcu wybór padł na łajdaka albo zrujnowanego.[4] Światowe zgromadzenia zostały zniszczone.
Zbierał czynsz stopniowo i przez cały rok. Ponadto, zaczął nieoczekiwane opłaty. Chłopaki, wydaje się, płatne i niewiele więcej w stosunku do poprzedniego, ale nie mogli zarobić żadnych pieniędzy, ani nie oszczędzać wystarczająco dużo pieniędzy. W wieku trzech lat Goryukhino całkowicie zubożał..
Goryukhino jest przygnębiony, rynek jest pusty, Piosenki Arkhipa-Lysego ucichły. Dzieci zwiedziły cały świat. Połowa mężczyzn przebywała na polach uprawnych, a drugi służył jako robotnicy rolni; i stał się dzień święta świątynnego, według kronikarza, nie był dniem radości i radości, ale rocznica smutku i pamięć o smutku.
Gdzie możesz poczytać ,,Historia wsi Goryukhina”