Kim być – Władimir Majakowski

Moje lata rosną,
skończy siedemnaście lat.
Gdzie ja wtedy pracuję,
co robić?
Potrzebni pracownicy -
stolarze i stolarze!
Ciężko jest pracować z meblami:
pierwszy
my
weź dziennik
i deski do cięcia
długie i płaskie.
Te deski
lubię to
szczypanie
stół warsztatowy.
Z pracy
widział
świecił na biało.
Spod pliku
spadające trociny.
Samolot
w ręce -
praca jest inna:
węzły, zawijasy
z samolotem.
Dobre wióry -
żółte zabawki.
А если
potrzebujemy piłki
bardzo okrągłe,
na tokarce
wyostrzyć okrągłe.
Trochę gotować
następnie pudełko,
potem noga.
Zrobiłem tak dużo
krzesła i stoły!

Stolarz jest dobry,
a inżynier -
лучше,
Poszedłbym zbudować dom,
pozwól mi się nauczyć.
ja
pierwszy
narysuję
dom
taki,
czego chcę.
Самое главное,
do narysowania
budynek
wspaniały,
żyje jak gdyby.
To będzie
przed,
zwana fasadą.
to
wszyscy zrozumieją -
to jest kąpiel,
to jest ogród.
Plan jest gotowy,
i na około
sto prac
na tysiąc rąk.
Lasy przylegają do siebie
do nieba.
Gdzie ciężka praca,
tam
wciągarka piszczy;
podnosi belki,
jak patyki.
Przeciągnij cegły,
piec hartowany.
Na dachu położono blachę.
Dom jest gotowy,
i jest dach.
Dobry dom,
duży dom
ze wszystkich czterech stron,
a chłopaki się w tym zagoją
wygodne i przestronne.

Inżynier jest dobry,
a lekarz -
лучше,
Chodziłbym leczyć dzieci,
pozwól mi się nauczyć.
Przyjadę do Petya,
Przyjdę na Pole.
- Cześć, dzieci!
Kto jest z tobą chory?
Jak żyjesz,
jak brzuch? -
Spojrzę na to
bez okularów
końcówki języka.
- Połóż ten termometr
pod pachą, Dzieci.-
A dzieci wkładają radośnie
termometr pod pachami.
- Mógłbyś
bardzo dobrze
połykać proszek
i eliksir
łyżka
pić trochę.
ty
iść spać
spać,
ty -
kompresja życia,
a następnie
ty masz
przed ślubem
все, oczywiście, wyleczyć.

Lekarze czują się dobrze,
a pracownicy -
лучше,
Poszedłbym do pracy,
pozwól mi się nauczyć.
Wstań!
iść!
Sygnał dźwiękowy woła,
i przyjeżdżamy do fabryki.
Ludzie - bardzo dużo,
tysiąc dwieście.
Czego nie zrobi -
zróbmy razem,
Możemy
żelazo
wyciąć nożyczkami,
wiszący dźwig
niosący grawitację;
młot parowy
zakręty i szyny przy trawie.
Ołów niebieski,
maszyny poprawne.
Praca każdego
potrzebne równie.
Robię orzechy,
a ty
do nakrętki
wykonywanie śrub.
I idzie
praca wszystkich
bezpośrednio do montażu.
Śruby,
wspinać się
nawet w dziury,
Części
razem
powalić
olbrzymi.
Tam -
dym,
tutaj -
grzmot.
Gro-
mim
cały
dom.
A więc
wysiada lokomotywa parowa,
więc ty
i my
i nes
i hafty.

Fabryka dobrze,
aw tramwaju -
лучше,
Poszedłbym jako dyrygent,
pozwól mi się nauczyć.
Do dyrygentów
jeździć wszędzie.
Z dużą skórzaną torbą
on zawsze,
go przez cały dzień
można jeździć tramwajami.
- Duże i dzieci,
weź bilet,
bilety są różne,
Weź którekolwiek -
Zielony,
czerwony
i niebieski.-
Jeździmy po szynach.
Szyna się skończyła,
i wysiedliśmy pod lasem,
Usiądź
i ogrzej się.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Aleksander Puszkin