Oh, sanie! i konie, konie! - Jesienin

Oh, sanie! i konie, konie!
widocznie, skazują je na ziemię przyniósł.
Przyspieszenie step rollicking
Bell śmieje się do łez.

księżyca, lub kora psa
jak daleko, z dala, na pustej parceli.
wsparcie, moje życie jest odważny,
Nie kiedykolwiek miałem w wieku.

śpiewać, woźnica, vperekor tej nocy, -
chcieć, Będę sam policjant
O przebiegli Maiden oczy,
Pro gejem młodzież mój.

źródło, kapelusz stało halę,
Tak zalozhishy w oglobli konia,
Tak prilâžeš' na siano ohapku, -
wspominają tylko, jak nazwali mnie.

I dlaczego została podjęta postawę,
I w ciszy północy
rozmowny Talianki
Nie przyznał się jeden.

wszystko poszło. I przerzedziły włosy.
koń powiesił, odstąpić nasz sąd.
Talianki stracił głos,
Zapomniałam, jak rozmawiać.

Ale jeszcze dusza nie jest cool,
Więc dla mnie miła śniegiem i mrozem,
Ze względu na wszystko, że był,
Bell śmieje się do łez.

Najpopularniejsze wiersze Puszkina:


wszystko poezja (zawartość alfabetycznie)
Ocena
( Brak oceny )
Poleć znajomym
Aleksander Puszkin
Zostaw odpowiedź