Balagan - Blok

dobrze, stary koń, chodźmy
łamiąc mu Szekspira
krewni.

Nad czarnym drogowego błoto
Nie podnosić mgłę.
napędzany, pochrząkiwanie, narkotyki
Moja wyblakłe cyrk.

Twarz dzień Harlequin
bledsza, niż obliczu Piero.
A rogu ukrywa Columbine
łachmany, szyte jasno ...

taschites, żałoba nag!
Aktorzy, Edytować rzemiosła,
Do chodzenia prawdy
Każdy został ranny, a światło!

W zakamarkach duszy wszedł do formy,
Ale musimy płakać, śpiewać, iść.
W moim raju zamorskich piosenek
Thorne otworzyło drogę.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Aleksander Puszkin
Dodaj komentarz